Forum SiQ Strona Główna


SiQ
"...Nie ma lustra, które by lepiej odbijało człowieka niż jego słowa..."
Odpowiedz do tematu
Sovellis
Galaktyka


Dołączył: 20 Lip 2006
Posty: 843
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 2/4
Skąd: Niewiadomo

A czy ja się czepiałem o kości Garet...


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
gArEt
Gwiazda


Dołączył: 19 Mar 2007
Posty: 611
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 3/4
Skąd: nikąd

A czy ja powiedziałem że sie czepiałeś? Zacząłeś temat kości to pisze, nie?
A co do run to szkoda, bo miałem taki fajowy pomysł.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Sovellis
Galaktyka


Dołączył: 20 Lip 2006
Posty: 843
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 2/4
Skąd: Niewiadomo

Ja nie zacząłem tematu kości...


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Davis De Xunil
Galaktyka


Dołączył: 20 Lip 2006
Posty: 900
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/4
Skąd: Murcki

Granie w kampanie osadzoną w realiach Europy (zmodyfikowanej co prawda) jest zupełnie nowym i bardzo ciekawym przeżyciem. Nie dość że mniej więcej orientujemy się w sytuacji politycznej to znamy budowę świata w którym gramy. Daje to dużo większe pole do popisu i wzmaga zainteresowanie światem.
Oprócz tych nowości (czyt. świata) od samego początku zastosowaliśmy nasze zasady. Czyli zredukowaliśmy do minimum rzuty kośćmi i zasady D&D. Położyliśmy nacisk na odgrywanie postaci i opisy czynności. Doprowadziło to do tego że gra stała się bardziej dynamiczna i jeszcze ciekawsza. Łatwiej utożsamić się z postacią gdyż to my musimy wcielać się w nią podczas rozmowy. Położony został też nacisk na charakter naszych bohaterów i stosowanie się do niego.
Fabuła zapowiada się równie ciekawie gdyż tym razem nie ratujemy świata ani nie musimy pokonać złego smoka który już tym światem włada. Pojawiło się już wiele decyzji które musimy podjąć. Nareszcie my decydujemy o własnych ruchach i postępach. Nadszedł koniec dla czasów w których to odbieraliśmy bodźce z zewnątrz i co najwyżej na nie reagowaliśmy.

Co tu dużo mówić... na razie jest lepiej!


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Sovellis
Galaktyka


Dołączył: 20 Lip 2006
Posty: 843
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 2/4
Skąd: Niewiadomo

Po głębszym zastanowieniu się czuję pustkę...Myślę, że jest spowodowana naszym przeistoczeniem się. Nie chodzi tutaj o D&D i jego zasady. Chodzi o to ogólnie pojęte człowieczeństwo. Mianowicie chodzi mi o to, że w fantasy właśnie w tym chodzi, aby nasze postacie były lekko inne od otaczających nas ludzi. I nie chodzi tutaj o charakter, historie, wygląd. Chodzi tutaj o jakieś ciekawe zdolności, które będą nas wyróżniać. Czuję pustkę, kiedy nie ma się nie do powiedzenia, jesteś po prostu szarą jednostką, egzystującą na tym świecie. Od tego są gry MMORPG, albo inne rzeczy, w których sie możemy pobawić w życie na świcie. A my gramy w RPG, fantasy, coś nie zwyczajnego, wręcz magicznego!
Nasza przemiana nie wynikała z tego, że znudziło się nam takie granie. Nie zmieniliśmy wszystkiego tak drastycznie, aby tylko odczuć jakąś satysfakcję z gry. Wszystko przekształciliśmy, ponieważ gra nas...przerosła! Tak, dokładnie, nie umieliśmy zapanować nad naszymi postaciami i wszyscy przy tym zawiniliśmy. Nasza potęga, przedmioty magiczne zrobiły z naszych postaci chodzące fortece. Ale nie była to wina systemu(którego po części nie było). To była zdecydowanie nasza wewnętrzna słabość. To my zawiniliśmy i drastycznie wszystko "spieprzyliśmy". Oczywiście pokazała się nasza automatyczna obrona, zaczęliśmy zmieniać rzeczy które nam nie pasowały. Wszystko na początku szło dobrze, gra przybrała nowego, zdecydowanie lepszego tępa. Ale na dłuższą metę znowu coś się zaczęło łamać. I jaka była nasza reakcja? Zmiany i jeszcze raz zmiany. Nie próbowaliśmy z tym walczyć, wprowadzić jakąś dyscyplinę. Gracze i Mistrz odpuścili sobie. Nasze zmiany również były nie doskonałe, więc porzuciliśmy naszą starą grę. Ale ja myślę, ze te wszystkie drastyczne zmiany nie były potrzebne(przynajmniej w takiej mierze). Lepiej by było, gdyby każdy z nas posiadał jakąś unikalną moc (oczywiście nie jako jedyni na świecie). Każdy miałby swoją ciekawą właściwość. I właśnie po to jest mistrz, aby to opanować. Ponieważ jak nie umie opanować kilku właściwości, to nie nadawałby się na porządne fantasy. No to tyle, po prostu szkoda porządnego fantasy, szkoda tych straconych lat.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Qlink
Administrator


Dołączył: 18 Lip 2006
Posty: 1142
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/4
Skąd: ...z Katowic

Po przeczytaniu tej wypowiedzi nasuwa mi się myśl - a może napisać o tym piosenkę?

Jak szkoda tych ognistych mieczy, bo przerosła nas ich potęga;
Jak szkoda magicznych mocy, od których rozdziawiała się gęba;
Jak szkoda mnogości kostek, które dynamikę traciły;
Jak szkoda tabelek bez liku, co to nic nie mówiły...


...A może jednak nie.

RPG to taka gra, która winna dawać maksymalnie dużo przyjemności, przy jak najmniejszym, zbytecznym, nakładzie pracy. Z taką maksymą, powieszoną na szyi w formie papierowej tabliczki, mógłbym od dziś prowadzić sesje. Nie uważam, że gra nas przerosła, bo, zwyczajnie, nigdy w pełni nie stosowaliśmy się do jej zasad. Zawsze szliśmy boczną ścieżką, bo zawsze też, może instynktownie, czuliśmy, że gra według podręcznika jednak nie do końca odpowiada naszym wymaganiom. My nic nie temperujemy, nie upraszczamy - po prostu odsuwamy CAŁĄ mechanikę na bok - bo ja przynajmniej - uznaję ją za zbyteczną. D&D wraz ze wszystkimi swoimi zasadami to fantastycznie skonstruowana gra, która jednak mnie nie porywa w takim stopniu w jakim powinna to robić. W przeciwieństwie do rozgrywki bazującej tylko i wyłącznie na opisach i teatralności jako, takiej. Ja jestem zdecydowanie na tak, jeśli chodzi o wprowadzone innowacje.

Co do "zero to hero" - moje zdanie jest w tej kwestii niezmienne - potęga, siła i szeroko pojęta "superowość" waszych alter ego, powinna wynikać nie z niezwykłości waszych wyimaginowanych ciał, super mocy etc. a z ociekającej tajemnicą aury heroizmu i legendy, którą to możecie roztoczyć wokół siebie w miarę upływu czasu. Nadal będąc zwykłymi ludźmi.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Sovellis
Galaktyka


Dołączył: 20 Lip 2006
Posty: 843
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 2/4
Skąd: Niewiadomo

Każda wypowiedź taka sama. Po prostu coś z czytaniem u ciebie jest nie tak. JA NIE POWIEDZIAŁEM, że brakuje mi mechaniki! Bardzo proszę, przeczytaj to jeszcze raz, nie pomijaj niczego, a dowiesz się co chciałem powiedzieć. Ponieważ ja też mogę przeczytać początek twojej wypowiedzi i powiedzieć, że jesteś zawsze na nie. Ale czytam do końca i próbuję wyciągnąć wnioski...NIE POWIEDZIAŁEM, że brakuje mi "ognistych mieczy", super magicznych moc, kostek i "tabelek, co to nic nie mówiły". Chodziło mi o to, że zatraciło się fantasy w fantasy. Po prostu gra nie jest już jakaś atrakcyjna, szybka. I nie chodzi mi o te moce, które mieliśmy jako stara drużyna. Bo owszem byliśmy za potężni. Ale chodzi mi o magiczny klimat, heroizm (jako taki), straszliwą walkę z potworami bądź wielkie batalie, pełne magii i techniki(myślałem o bitwie jaką stoczyliśmy, walcząc po stronie jednego z królestw). Tego mi brakuje, a nie kostek, spowalniających dynamikę, tabelek co nic nie wnoszą, mega extra wypasionych przedmiotów magicznych. I czytaj uważnie. Bo po przeczytaniu twojej wypowiedzi nasuwa mi sie myśl, że pojawiło się takie coś w twojej głowie: "No jasne, ten znowu coś pieprzy o tej potędze i mocy. Już mnie to męczy, muszę mu coś dosadnie wyjaśnić". Bo tak mogłem to potraktować. Jeżeli już chcesz napisać, jakąs interesującą i dosadną ripostę, zapoznaj się z wypowiedzią rozmówcy. Bo nie raz się tak zdarza.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Qlink
Administrator


Dołączył: 18 Lip 2006
Posty: 1142
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/4
Skąd: ...z Katowic

Zapoznałem się z Twoją wypowiedzią w zadowalający sposób - tj. przeczytałem od początku do końca - to że zrozumiałem ją w taki, a nie inny sposób, to już zupełnie inne kwestia. A zrozumiałem i nadal tuła mi się w głowie ta myśl, po ponownym przeczytaniu Twojej wypowiedzi, że jednak w JAKIMŚ stopniu o mechanikę chodzi.
Proszę Cię Rafał, nie zaczynaj dyskusji w tym tonie bo znowu się poprztykamy i skończy się jak zwykle. Jeśli staram się nadać mojej wypowiedzi jakieś ironiczne zabarwienie - spróbuj się czasem również uzbroić w poczucie humoru i zbagatelizować co nieco żartem. Temat nie jest zbyt głęboki (chodzi w końcu tylko o grę) nie ma więc co stroić marsowych min. Bo śmiechu nigdy dość, a kształt jego jest na tyle uniwersalny, że do wszystkiego się dopasuje Wink.

Co do tych epickich walk itp. - na wszystko jest czas. Trudno by zaraz na początku nowej kampanii, zaroiło się wokół was od złych panów, pragnących tylko efektownej śmierci z waszych rąk Wink. Od zera, do bohatera... Smile.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Qlink dnia Nie 23:22, 20 Sty 2008, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
Koza
Drzewo


Dołączył: 15 Kwi 2007
Posty: 117
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/4
Skąd: Polska, Śląsk, Katowice-Murcki

A tak swoją drogą to do jakiej "organizacji" się dołączyliście Rafał i reszta??
My wbiliśmy do "Stowarzyszenia Obierzyświatów coś tam o Niedosranym Rzymie itp.". No do Obierzyświatów bo nie chcieliśmy być przeciwni w sposób oczywisty Rzymowi, ani w sposób widoczny mu służyć mówiąc "Jestem posłańcem z Rzymu, Rzym to potęga, kto twierdzi inaczej niech się postawi". Teraz możemy powiedzieć że jesteśmy Obierzyświatami i wypełniamy ważną misję rozpoznawczą w imię nauki i odkrywczości czy coś.

A co do tej heroiczności, legendarności i tajemniczości to zdaje mi się że grupa powinna być w jakiś sposób rozpoznawana, np nosić charakterystyczne znaczki na ubraniach, jakieś herby czy coś (zaraz usłyszę "Ale kicha, nie ma na to czasu, to jest głupie, łeee..."- wypowiedź Jacka).
A Jędrek, myślę że jak się uporamy z tym smokiem, czyli: pogadamy z nim, zabijemy go, uśpimy, zwiążemy albo coś (nie mów że zginiemy) to będą o nas słyszeć nie?? Spoko wątek że idziemy sobie a tam nagle kiedyś ktoś mówi że słyszał o naszych czynach itp.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
gArEt
Gwiazda


Dołączył: 19 Mar 2007
Posty: 611
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 3/4
Skąd: nikąd

Wszystko fajnie, tylko już nie graliśmy od 3 tygodni.
Wiesz Jędrek co mnie wkurza już nie czuje klimatu jaki był w tamtej kampanii, jakoś tak inaczej. W ogóle wolałbym świat magii, a nie...już znaleźliśmy jakiś tam legendaryn muszkiet, i świat robi się mechaniczyn a tego bardzo nie lubię.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Pavel
Drzewo


Dołączył: 18 Gru 2007
Posty: 121
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/4
Skąd: Srebrne Marchie (gdzieś niedaleko Murcek=D)

Wszystko fajnie, tylko już nie graliśmy od 3 tygodni.
Wiesz Jędrek co mnie wkurza już nie czuje klimatu jaki był w tamtej kampanii, jakoś tak inaczej. W ogóle wolałbym świat magii, a nie...już znaleźliśmy jakiś tam legendaryn muszkiet, i świat robi się mechaniczyn a tego bardzo nie lubię.


Widzę że kampania się rozwija... Ja też wolę świat magii taki jak Faerun:). A jak Jacek gra jeszcze z wami ?


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
gArEt
Gwiazda


Dołączył: 19 Mar 2007
Posty: 611
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 3/4
Skąd: nikąd

Gra...zalicza sie do naszej drużyny, ale nie był na ani jednej sesji, jego wybór.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Qlink
Administrator


Dołączył: 18 Lip 2006
Posty: 1142
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/4
Skąd: ...z Katowic

Karol - Ty klimatu nie czujesz, mnie porywa on w znacznie większym stopniu. Wszystkim się nie dogodzi Smile. Pomijam fakt, że w waszej kampanii póki co niewiele się dzieje bo i wy sami mało co robicie... (a to z kolei wina tego, że nie gramy od jakiegoś czasu - może by tak jutro (tj. w sobotę) naprawić ten błąd?).


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Davis De Xunil
Galaktyka


Dołączył: 20 Lip 2006
Posty: 900
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/4
Skąd: Murcki

Tak sobota to dobry dzień. Graliśmy bo dobrze graliśmy. Co do klimatu to musi się wyrobić bo na początku starej kampani też go nie było... Będzie dobrze Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Qlink
Administrator


Dołączył: 18 Lip 2006
Posty: 1142
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/4
Skąd: ...z Katowic

Czy ja wiem czy klimatu nie ma... Ale to moje odczucie Wink.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Końec z Iuzem, Nowa Kampania?
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)  
Strona 18 z 19  

  
  
 Odpowiedz do tematu